wtorek, 6 stycznia 2015

kilka słów o płycie "Anima"

"Anima" Justyna Steczkowska

Dziesięć piosenek do tego jedna określona jako bonus. Razem więc jedenaście piosenek na jednej płycie. A to wszystko w ciekawym opakowaniu.


Wydaje się (a przynajmniej takie są moje odczucia, więc to nie musi być prawda), że płyta ta przenosi nas nie tylko pośród gwiazd i konstelacji czy po drodze mlecznej, ale równocześnie czerpie pewne elementy z różnych miejsc na ziemi. Niektóre motywy kojarzyły mi się chociażby z Egiptem inne z Indiami. Ale jak to wspominałam to są tylko moje odczucia po przesłuchaniu płyty.

Najbardziej do gustu przypadł mi utwór "Tam". To on najbardziej wpisał mi się w pamięć i nie tylko.

Niektóre fragmenty tekstów mogą pewnym odbiorcom wydać się zbyt proste. Ale prostota sama w sobie nie jest niczym złym. Tak czy inaczej to co dla jednych może być minusem dla innych może być plusem. Inni zaś mogą tego czegoś w ogóle nie dostrzegać.

"Anima" jest płytą z interesującymi dźwiękami. Przemawia do mojej duszy. Choć nie wszystkie utwory podobają mi się tak samo. Jedne bardziej przypadły mi do gustu inne mniej, ale to przecież normalne.

Dziękuję Pani Justyno za stworzenie tej płyty.
Dziękuję również sobie ^^, że zdecydowałam się na zakup tej płyty. ;P


Pozdrawiam :*
Airi :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz