środa, 15 stycznia 2014

Recenzja. Marci Shimoff, Carol Kline „Sekret szczęścia"


Marci Shimoff, Carol Kline „Sekret szczęścia. 7 fundamentów życiowej radości”


                 Tym razem w moje łapki wpadła książka dotykająca tematu szczęścia a mianowicie „Sekret szczęścia”, autorki tejże pozycji to: Marci Shimoff i Carol Kline.

Moim pierwszym wrażeniem po przewertowaniu kartek tejże publikacji było to, że trochę smutno wygląda. Na takie moje odczucia wpłynęło między innymi: brak kolorowych rysunków – pozostawały one w tonacji tabel etc. (dominują tu nazwijmy to odcienie szarości, kolor ten występuje w różnym wydaniu), do tego wstążka/zakładka jest w ciemnobrązowym kolorze. Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że zbyt poważnie i właśnie tak jakoś smutno to wygląda.


                Za to bardzo spodobał mi się „projekt” okładki, jej kolorystyka i grafika. Jest one przyjemna dla oka. Plusem może być również twarda oprawa, co sprawia, że książka ta wydaje się bardziej trwała.

                Warto wspomnieć, że jest to bestseller „New York Timesa”, co może niektórych przekonywać do lektury.

                Pozycja rozpoczyna się opiniami o książce. Posiada również ciekawą dedykację: dla wszystkich, którzy pragną bądź pragnęli być kiedykolwiek szczęśliwymi oraz jak to zostało określone „mojemu Tacie” (nie wiadomo jednak dokładnie o ojca, której z autorek chodzi, nie ma co do tego pewności).

                Problematyczna może być podczas lektury stosunkowo malutka czcionka. Dla osób mających jakieś większe „wady” wzroku może to nawet sprawić, że nie będą mogli jej samodzielnie czytać. Ogólnie zaś bardziej męczą się oczy i trzeba większą uwagę zwracać na to by było dobre oświetlenie.

                Zdarzył się również co najmniej jeden mały błąd w druku, mamy tutaj: „Widziałam też ludzi, który byli…”. Mocno to jednak nie przeszkadza w czytaniu czy zrozumieniu tekstu.

                Przedmowa w tej książce została napisana przez: Jacka Canfielda, który może być kojarzony chociażby z „filmem” „The Secret”.

                Ogólnie nie jest to cienka książka. Przy jej czytaniu można mieć pewne trudności (chociażby wspomniany wcześniej rozmiar czcionki) ale również posiadająca swoje walory. Niektóre z obrazków potrafią być zabawne i w ogóle są. Znajdziemy tu też Kwestionariusz szczęścia bez powodu co jest ciekawą rzeczą do wypełnienia i odpowiedzenia tak naprawdę sobie samemu na kilka pytań. Są tu również różne cytaty na przykład z „Upaniszad” czy „Talmudu” jak również Anthonego de Mello i innych.

                Słowem kluczem tejże pozycji jest tak naprawdę: szczęście bez powodu. Przewija się ono przez całą książkę i tak naprawdę to o takim właśnie rodzaju szczęścia jest ta pozycja. I tutaj warto wspomnieć jak wygląda tytuł oryginału, a mianowicie: „Happy for No Reason. 7 Steps to Being Happy from Inside Out”.

                W sumie jest to dość ciekawa pozycja. Może bardzo szybko jej się nie czyta, ale myślę, że dla niektórych lektura takiej publikacji i poznanie przedstawionego tu poglądu na szczęście może pomóc im odnaleźć je (szczęście) u siebie, poczuć je i być szczęśliwym. Samo przeczytanie od deski do deski może zbyt dużo nie da, ale jeśli będzie w tym pewna refleksja własna, może to być przydatna lektura.


Czego Wam życzę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz