piątek, 14 grudnia 2012

Recenzja."Dziennik diety. Szczuplej dzień po dniu"


"Dziennik diety. Szczuplej dzień po dniu" Barbara Dąbrowska – Górska, Magdalena Jarzynka, Ewa Sypnik – Pogorzelska.

Czekając aż ta pozycja „dojdzie” do mnie myślałam, że będzie to kolejna bardziej lub mniej monotonna pozycja dotycząca diet, odchudzania i tematów pochodnych. Gdy jednak otworzyłam paczkę i zaczęłam wertować strony książki zostałam pozytywnie zaskoczona. Jest kolorowa, z ilustracjami, nie przypomina typowej książki - bardziej kalendarz, notatnik… czy właśnie - jak bardzo słusznie sugeruje tytuł - dziennik.
Pozycja we wstępie zawiera podstawowe informacje, które później mogą przydać się w prowadzeniu dziennika, posiada także pewien instruktaż do niego. Na końcu zaś znaleźć możemy dodatki typu: karta postępu czy wykresy dotyczące np. masy ciała. Pewnymi ciekawostkami pozycji mogą być zawarte w niej przepisy, ciekawe cytaty tygodnia czy ciekawostki mówiące o tym, co czym możemy zastąpić np.; „sałatkę jarzynową z majonezem zamień na sałatkę grecką z sosem winegret”.
Minusem publikacji może być trochę ukradkiem wplątana „reklama” pewnego produktu. Negatywnym aspektem może być także niepewność czy na pewno sposób zaprezentowany w książce pomoże. Wydaje się, że warto go wypróbować, a notowanie, co się zjadło i o której godzinie, może pomóc lepiej przyjrzeć się własnym nawykom żywieniowym.
Pozycja przyciąga kolorami, choć niektórym może to nie przypaść do gustu. Jest poręczna i ma ciekawą kompozycję.

Powodzenia :)

2 komentarze:

  1. Korzystam z tej pozycji i uważam ją za naprawdę genialną. ;D
    Serdecznie pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Zirtael :)
      Miło mi Cię powitać na mym blogu i dziękuję za komentarz.
      Pozycja istotnie jest ciekawa a przede wszystkim kolorowa :>

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń