piątek, 15 listopada 2013

Recenzja. Ted Andrews "Aura"

Ted Andrews „Aura. Jak ją zobaczyć i zinterpretować”

Recenzja pierwotnie opublikowana na forum, oto link -> http://www.ezoforum.pl/recenzje/74805-aura-ted-andrews-studio-astropsychologii.html

Dzięki współpracy Ezoforum z Wydawnictwem Studio Astropsychologii do mych rąk trafiła książka „Aura. Jak ją zobaczyć i zinterpretować”, autor: Ted Andrews.

Ted Andrews jak to możemy chociażby się dowiedzieć z rozdziału „O Autorze” interesuje się zagadnieniami duchowymi i metafizycznymi, prowadzi również wykłady z różnych aspektów starożytnego mistycyzmu. Zajmuje się także analizą przeszłych wcieleń, interpretacją aury, numerologią, tarotem czy kabałą. Wymienionych jest również kilka innych dziedzin, z którymi ma do czynienia. Samo to może trochę budzić wątpliwości i przychodzić może na myśl stwierdzenie „co jest do wszystkiego to jest niczego” a tym samym kto zajmuje się wszystkim (dużą liczbą różnych dziedzin) tak naprawdę może mieć niewiele do powiedzenia z każdej z tych dziedzin.


Wracając jednak do książki jest ona niezbyt dużych rozmiarów, do średniej torebki się zmieści. Do tego nie jest zbyt gruba, ma około 140 stron.

Oprócz tytułowego zagadnienia dotyka się tu takich tematów jak budowa i używanie różdżki (przedstawione zostało z czego można przykładowo zbudować sobie taką różdżkę) czy czego możemy użyć jako wahadełka.

Przedstawiona została tu zarazem teoria jak i kilka ćwiczeń, które mają pomóc czytelnikowi zacząć postrzegać aurę. Przedstawione zostało również to co mogą oznaczać różne przykładowe kolory, które może mieć aura.

Myślę, że dobrym pomysłem byłoby żeby prezentowane tablice, które proponuje się tu aby stworzyć samemu, były dodane jako swoisty bonus, prezent czy inny tego typu dodatek. Tworzenie ich samemu może powodować, że mogą nie wyglądać dokładnie jak powinny albo wręcz w ogóle nie zostaną stworzone.

Większość przedstawionych tu ćwiczeń wykonałam, jednak jak sam autor pisze na właściwe wyniki trzeba poczekać co najmniej miesiąc, ja takiego czasu na napisanie recenzji nie miałam ;). Po tym okresie można spodziewać się, że zacznie dana osoba widzieć aurę. Patrząc po sobie jakieś wyniki przedstawionych tu ćwiczeń są: albo zaczęłam więcej widzieć albo po różnych ćwiczeniach mam zmęczone oczy. W każdym razie aury nadal nie widzę.

Choć prezentowana tu treść nieraz budziła me wątpliwości, dotyczy to przede wszystkim części teoretycznej to myślę, że do prezentowanych ćwiczeń można podejść. Są one dość ciekawe i można większość z nich robić chociażby w przerwie od innych zajęć. Do niektórych z nich potrzebować jednak będziemy drugiej osoby, „partnera” do ćwiczeń.

Zastanawiać mogą pewne stwierdzenia na przykład „w wątpić” czy „dana osoba jest trakcie procesu”. Przypuszczam, że są to po prostu błędy w druku.

W skali od 0 do 10 oceniam tę książkę na 5 lub 5,5. A to dzięki prezentowanym ćwiczeniom oraz informacjom o wahadełku, które powiększyły trochę moją wiedzę na ich temat. Są tu oprócz treści również różne schematy czy „rysunki”, które obrazują prezentowaną treść co jest nieraz bardzo przydatne. Znajdziemy tu również Bibliografię, a także spotkać możemy na jej stronicach przypis dolny, niestety w innych podobnych do niego przypisach można zauważyć reklamę pewnego sklepu internetowego.

Reasumując nie jest to pozycja wolna od błędów jednak dla osób, które szukają ścieżki by móc zacząć widzieć aurę i potrafić ją w pewnym stopniu interpretować może stać się ona pomocna. Jednak jak na razie nie jestem w stanie stwierdzić czy jeśli będzie dana osoba systematycznie ćwiczyć według prezentowanej tu drogi to na pewno zobaczy aurę.


Pozdrawiam,
Airi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz