niedziela, 9 marca 2014

Recenzja. Katarzyna Żbikowska "Mapy myśli w biznesie"

Katarzyna Żbikowska „Mapy myśli w biznesie. Jak twórczo i efektywnie osiągać cele za pomocą mind mappingu”


                 W dzisiejszych czasach mapy myśli stały się dość powszechnie używanym pojęciem, zagadnieniem. Jednak jak powinno się je robić? Z tym zagadnieniem już jest gorzej. Słyszymy o tej technice czy w radiu czy na różnorakich kursach jednak jak możemy wprowadzić ją w nasze życie? Zastosować ją w nim?

                Odpowiedzi i podpowiedzi dotyczące różnych zagadnień powiązanych z mapami myśli można znaleźć chociażby w książce Katarzyny Żbikowskiej „Mapy myśli w biznesie”. Choć tytuł odnosi się do pewnego określonego działu – to znaczy biznesu – to jednak zawarte w niej informacje wykorzystać można również w naszym codziennym życiu (chociażby podczas nauki czy robienia jakiś notatek).


                Sama książka a właściwie przede wszystkim jej format skojarzył mi się z książką dla dzieci. Kiedyś, jak byłam młodsza, właśnie o takim formacie książki czytałam, no może przeglądałam bo czytanie to za dużo powiedziane. Nie jest to jednak żadną ujmą dla książki, tak mi się po prostu skojarzył jej wygląd.

                Pozycja wydaje się przyjemna dla oka, do tego kolorowa i z licznymi Rysunkami, co w tej pozycji jest sporym plusem. W końcu najlepiej zaprezentować jak może wyglądać mapa myśli ukazując jakąś przykładową a nie tylko o nich pisać. Publikacja naprawdę fajnie wygląda, może się od strony graficznej podobać.

                Znaleźć w tej pozycji można między innymi kilka informacji o mózgu a także wspomniano o Tony’m Buzanie (twórcy koncepcji map myśli). Innymi swego rodzaju wiadomościami dodatkowymi są: wspomnienie metody 6W, która może pomóc w identyfikowaniu jakiegoś problemu a także o pięciu krokach procesu rozwiązywania problemów. Zawarto tu informacje nie tylko jak robić/tworzyć mapy myśli ale również przedstawiono chociażby zalety tej techniki. Ukazano, że istnieje możliwość stworzenia takiej mapy w formie odręcznej ale również i elektronicznej (jak zostało to wskazane istnieją specjalne aplikacje do tego celu).

                Prezentowana problematyka jest w sposób czytelny i zrozumiały. Może jednak zastanawiać użycie cioci wiki (potoczne określenie Wikipedii) jako źródła wiedzy i zaprezentowanie jej w przypisie dolnym i to nie tylko w jednym miejscu. Niestety nie daje to pozytywnego wrażenia, choć dość powszechnie się jej używa, to jednak jako źródło informacji nie jest ona raczej mile widziana. Nawet w pracach na ocenę w średniej szkole mówi się, że Wikipedia nie jest wiarygodnym źródłem. Co w takiej książce może budzić małe wątpliwości. Jednak jej całkowicie nie przekreśla, w końcu nie wszystko jest tu zaczerpnięte z tego źródła. Większa część materiału to w końcu uwagi, przemyślenia etc. autorki. Znajdują się tu również małe błędy w druku, trochę zatrzymują w czytaniu, ale treść nadal pozostaje zrozumiała dla odbiorcy.

                Jeśli ktoś dopiero chce się dowiedzieć na czym polega tworzenie map myśli jest to pozycja, która może taką osobę zainteresować. Gdy jednak to technika, którą już dobrze ktoś zna i od dawna stosuje to nie koniecznie może ona satysfakcjonować takiego czytelnika. Wówczas można ją przeczytać dla porównania swojego sposobu ich tworzenia z tym co podaje autorka. Może się wówczas przydać właśnie do różnych porównań i ewentualnego wprowadzenia zmian, ale nie musi. Warto wówczas chociaż zajrzeć do środka i postanowić czy ktoś decyduje się na zakup jej czy nie.

                Przed lekturą „Map myśli w biznesie” znałam ogólnie poruszane tu tytułowe zagadnienie, jednak było to zbyt mało by spróbować zastosować tę technikę w swoim życiu. Wydawała mi się ona zbyt odległa i nie mogłam sobie jej dobrze wyobrazić. Przeczytanie tej książki spowodowało jednak, że prawdopodobnie spróbuję zacząć ją stosować. Już mam pierwsze kroki w tym kierunku za sobą.



Pozdrawiam :>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz