czwartek, 8 czerwca 2017

kilka słów o Ojcu Goriot

Honoré de Balzac "Ojciec Goriot"


Nie jest to łatwa lektura... pouczająca i ciekawa, tak.. ale nie łatwa.


Gdy pierwszy raz  po nią sięgnęłam (już spory czas temu, aż człowiek czuje się stary myśląc o tym ;P) nie dałam rady przez całą przebrnąć. Zostawiłam więc jej lekturę na inny czas.

Chyba, gdy byłam w szkole średniej udało mi się przeczytać ją od deski do deski... i jakże moja ocena różniła się od tej gdy pierwszy raz do niej zajrzałam... Widocznie do pewnych lektur trzeba "dojrzeć" ;)

Była to pozycja wydana przez Wydawnictwo GREG, taka z opracowaniem na końcu i "podpowiedziami" w trakcie tekstu głównego - szary "dymek"/prostokącik.

Nie jest to jakaś bardzo długa pozycja... no ale wartość książki nie ocenia się po jej ilości stron. Przynajmniej nazwisko autora może niektórych potencjalnych czytelników przyciągnąć, chyba każdy choć je słyszał :)

Mimo wszystko polecam... takie publikacje też są ważne i mają w sobie wiele mądrości. Choć może do tych łatwych, lekkich i przyjemnych nie całkiem należą.

Pozdrawiam,
Airi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz