środa, 28 listopada 2012

Recenzja. Doreen Virtue - "Uzdrawianie duszy i ciała. Schudnij z Doreen"


"Uzdrawianie duszy i ciała. Schudnij z Doreen." - Doreen Virtue

Pozycja zaciekawia nie tylko swoim tytułem, ale również okładką, która jest w przyjemnej kolorystyce.

Na swych około 230 stronach (nie licząc bibliografii, za której istnienie trzeba pochwalić, spisu treści itp.) ukazuje co może być powodem problemów z nadwagą, a także stara się podać sposoby, metody jak sobie z taki problemami radzić.
Jest to pozycja, którą chwilami aż chce się czytać i trudno się od niej oderwać by za moment chęci te odleciały zupełnie. Bywają fragmenty, z którymi trudno się nie zgodzić, by w innym miejscu zaskoczyć, czymś z czym zgodzić się jest właśnie trudno. Niektóre sposoby wyjścia z problemów czy sam opis problemów może przydać się nie tylko ludziom z nadwagą, ale także tym, którzy dostrzegają w swym życiu jakieś inne problemy (w końcu w dzisiejszych czasach trudno odciąć się od niemiłych czy stresowych sytuacji, czy od ludzi, którzy nie jeden raz mają na nas destrukcyjny wpływ).
Plusem pozycji może być chociażby odwoływanie się do licznych przykładów z życia i to nie tylko ‘pacjentek’ Pani Doreen, ale niejednokrotnie nawiązuje do różnych sytuacji ze swego własnego życiorysu. Minusem zaś co ‘kawałek’ wspominanie co znajdzie się w dalszej części książki, co nie tylko może wybić z rytmu, no ale ileż można czytać, że w tej książce znajdzie się to i to, po chwili mamy znów ładnie tekst, po czym znów wspomnienie co będzie jeszcze w książce. Czymś co może też na samym początku trochę demotywować czytelnika od lektury jest odwoływanie się do innej książki autorki, wprawdzie ma tematykę związaną z tą pozycją, ale zbyt czeste wspominanie o innej pozycji może wywołać uczucie ‘wpychania’ jej na siłę.

Reasumując książka ta może być ciekawą lekturą nawet dla osób nie mających problemów z nadwagą. Może chwilami irytować, może chwilami wywoływać u nas myśli ‘no tak, to możliwe’, albo ‘oooo o tym nie pomyślałam/łem”. Język jest przystępny, nie ma jakiś określeń niezrozumiałych, czcionka też przyjazna oczom (nie za mała). Jeśli więc ktoś szuka czegoś na temat uzdrowienia swej duszy a razem z tym i swego ciała może znaleźć w tej pozycji coś co będzie dla niego pomocą, wskazówką. Jeśli więc np. próbowałaś/próbowałeś różnych ‘diet cudów’ i nic z tego nie wyszło to może warto spojrzeć na to z trochę innej perspektywy. Może nie należy tej pozycji uważać za swego rodzaju ‘biblię’ i wszystkiego przyjmować bezkrytycznie, ale jest szansa znalezienia w niej czegoś dla siebie.



Życzę miłej lektury :)



Recenzję tą możecie również przeczytać tu -> http://ezotop.pl/thread-5659.html, gdzie pierwotnie została zamieszczona. A miałam możliwość jej napisania dzięki współpracy tamtejszego forum z wydawnictwem ILLUMINATIO.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz