poniedziałek, 7 października 2013

Recenzja. Steve Andreas, „Kontrolowanie wewnętrznego krytyka. Efektywne ćwiczenia praktyczne”

Steve Andreas, „Kontrolowanie wewnętrznego krytyka. Efektywne ćwiczenia praktyczne”


                Steve Andreas, jak to możemy dowiedzieć się chociażby z informacji z tylnej części okładki, jest psychoterapeutą i trenerem. W tej pozycji, czyli „Kontrolowanie wewnętrznego krytyka”, przedstawia różne sposoby, dzięki którym czytelnik może sobie poradzić ze swym wewnętrznym krytykiem.


                Sama okładka jest zastanawiająca. Jest ona projektu Pani Magdaleny Stasik. Trudno jednoznacznie określić czy nawiązuje do „pozytywnego” i „negatywnego” głosu stąd te plusy i minusy czy symbolizują one całkowicie co innego.

                Cytat zamieszczony na początku książki, niczym swoiste motto, ciekawie koresponduje z treścią całości. Są to słowa  Miltona H. Ericksona: „Twoim zadaniem jest zmiana stanu, nie jego wyeliminowanie”. I bardzo podobna myśl występuje niejednokrotnie w tejże pozycji gdzie mowa jest chociażby o „ściszeniu” pewnych głosów a niekoniecznie ich całkowitej eliminacji.

Wydaje się ważne iż autor zauważa, że każdy może reagować inaczej na przedstawiane „techniki” i co zadziałało u jakieś jednej osoby u innej nie musi przynieść oczekiwanych wyników bądź może wywołać nawet odwrotny skutek od zamierzonego (szczególnie jeśli zmiany wprowadza się samemu).

                W samym wprowadzeniu wyrozumiale zostało wytłomaczone podejście autora do wewnętrznego głosu a także negatywnej autonarracji. Ukazane  zostało jednocześnie czego można się spodziewać po dalszej części książki. Pod koniec kolejnych rozdziałów możemy również znaleźć pewne wspomnienie czego możemy oczekiwać podczas dalszej lektury.

                Ogólnie samo podejście do tematu (związanego z naszym wewnętrznym głosem) jest przyjemne i można wybrać coś dla siebie, „metodę”, która najlepiej nam będzie odpowiadać. Zaprezentowane tutaj „ćwiczenia” w dużej części były przeprowadzone przez różnych ludzi na swych klientach. I przedstawione zostały w tej książce jako swego rodzaju przykłady, które lepiej obrazują pewne sposoby działania. Dodatkowo można znaleźć tu chociażby informacje o afirmacjach, jednak są  one tutaj trochę inaczej przedstawione niż w pewnej części publikacji, z którymi dotychczas się spotkałam. Są to jednak dość ciekawe spostrzeżenia warte przemyślenia.

                W większości używany język jest przystępny i zrozumiały. Występują jednak momenty gdy przedstawiana jest pewna dawka teorii gdzie używane są różne pojęcia i wówczas dla niektórych czytelników mogą to być fragmenty problematyczne. Dodatkowo występują małe błędy w druku, tak zwane „literówki”, na szczęście zdaje się wystąpiły one tylko z dwa razy i nie powodują, że nie da się zrozumieć przedstawionej treści. Przykładowo są to błędy typu zamiast „sądzę” mamy „sadzę”.

                Publikacja ta składa się z 11 –tu rozdziałów oprócz tego znajdują się tu: Podziękowania, Wprowadzenie, a także Bibliografia, za którą warto pochwalić, że jest. :)

                „Kontrolowanie wewnętrznego krytyka” jest pozycją, w której można znaleźć wiele ciekawych informacji. Może się okazać, że niektórych z metod nieświadomie już dany czytelnik używa. Inne mogą się okazać przydatne, inne zaś mogą pozostać interesującą ciekawostką nieprzystającą do nas. Autor też nie każe nam walczyć z negatywnym głosem niczym Don Kichot z wiatrakami ale raczej działać rozsądnie i zastanowić czy dane działanie na pewno poskutkuje dla nas pozytywnie i czy na daną czynność jest właściwy czas czy może odłożyć ją na przyszłość. Jest tu sporo informacji do zastosowania w praktyce, ale również kilka informacji z „teorii”.


Życzę udanej i pouczającej lektury,

Airi

1 komentarz:

  1. Ponownie zajrzałam do tej pozycji. Może ona się przydać nie tylko osobom, które chcą coś zrobić z własnym głosem wewnętrznym, ale również tym, które chcą pomóc innym z ich "zmaganiami" z krytykiem wewnętrznym.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń