niedziela, 20 grudnia 2015

kilka słów o Eat, pray, love

Gilbert Elizabeth "Eat, Pray, Love"


By zajrzeć do książki skłonił mnie film z Julią Roberts. Czułam, że muszę ją przeczytać. I w końcu się za nią wzięłam. Oczywiście w oryginalnym języku publikacji - czyli angielsku.

Książka podoba mi się bardziej niż film, chociaż gdyby nie film pewnie nigdy bym nie usłyszała o książce. Znając film wiadomo mniej więcej czego można się spodziewać po pozycji.
Pewnie najpierw czytając książkę a później oglądając film bym miała zupełnie inną perspektywę, osobiście nie lubię oglądać filmów na podstawie tego co już przeczytałam, w odwrotnej kolejności to co innego ;)

Może to być ciekawy prezent, nie tylko na święta. Przynajmniej ja bym się z takiego cieszyła i to bardzo ;)



Książka pomaga spojrzeć na niektóre rzeczy z trochę innej perspektywy. Do tego gdy jest po angielsku pomaga w jego "szlifowaniu". Z resztą nie ma jak czytać książki w oryginale :)


Wesołych Świąt 

źródło: http://www.deviantart.com/art/winter-124853881
autor: DeEtta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz